Firma ATS Anna Stankiewicz powstała w 2006 roku, jako odpowiedź na ogromne zapotrzebowanie Polaków mieszkających i pracujących w Norwegii. Świadczymy różnego typu usługi doradcze, księgowe i translatorskie. Od 17 lat jesteśmy do Państwa dyspozycji. Solidarność: Będziemy protestować do skutku. 16.11.2023 09:36. Solidarność działająca w Mondelez w Bielanach Wrocławskich przygotowuje się do strajku generalnego. Związkowcy poinformowali, że w sporze o wynagrodzenia, pracodawca nie przedstawił nowych propozycji, dlatego 23 listopada pod zakładem odbędzie się bezterminowy strajk W pierwszym dniu inwazji Niemcy opanowali cztery największe miasta Norwegii: Oslo, Bergen, Trondheim i Narwik. Ten ostatni został zdobyty praktycznie bez walki przez żołnierzy 3. Dywizji Strzelców Górskich gen. Eduarda Dietla. Niemcy zatopili w porcie dwa stare norweskie pancerniki oraz zdobyli spore składy broni i zaopatrzenia. Jeśli o zwycięstwie w wyborach prezydenckich decydowałyby głosy Polaków w Norwegii, to nową głową państwa zostałby Paweł Kukiz. W tym roku osób uprawnionych do głosowania poza granicami Polski było 192 573. Polacy mogli podejść do urn wyborczych w 87 państwach. W Norwegii zagłosowało 7836 osób. Polonia w Norwegii mobilizuje się do głosowania w nadchodzących wyborach parlamentarnych w Polsce. W kraju zanotowano prawdopodobnie rekordową frekwencję wśród Polaków, którzy Pielęgniarki strajkują dla dobra nas wszystkich i komu życie miłe, ten strajk poprze. Dwie równoległe konferencje odbyły się w środę. Podczas gdy minister zdrowia mówił, że pielęgniarki dostały gigantyczne podwyżki, te równolegle dementowały tę informację. Na zdjęciu: 'wielka manifestacja' pracowników szpitala w Rzeszowie Pomoc i wsparcie dla Polaków w Norwegii, którzy spotykają się z trudnościami życia na emigracji. Pomoc indywidualna. Pomoc dla par. Pomoc dla rodzin. Psychoterapia. Doradztwo i poradnictwo. Interwencja kryzysowa. Jeśli strony się nie dogadają, pracownicy zrzeszeni w Norweskiej Organizacji Techników Lotniczych (NFO) rozpoczną strajk. Samolotom linii Norwegian, SAS i Widerøe grozi uziemienie. Dziś odbędzie się mediacja z udziałem krajowego mediatora po tym, jak 26 maja NFO zerwała negocjacje z pracodawcami z sektora lotniczego NHO Luftfart. Norwegii lecz mojej Islandii, albo i Danii czy Szwecji, to bym podążała za jego opowieścią z chęcią. Nie razi osobista relacja , czego zawsze obawiam się u piszących. Dobre. Polecam, forma kalejdoskopowa, ale absolutnie bez bałaganu. Chce się czytać dalej i dalej. Nawet w 5 minut podgrzewania zupy, o wieczorze w fotelu nie wspominając. LINKI DO OMAWIANYCH WYDARZEŃ:https://www.mojanorwegia.pl/praca-i-pieniadze/ponad-24-tysiace-pracownikow-rozpoczyna-strajk-generalny-dotknie-min-transport-pro Ep0qcFy. Do strajkujących Polek dołączyła się Polonia w całej Europie. Fot. MN Polonia norweska chce okazać solidarność Polkom, które protestują na ulicach polskich miast przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Pierwszy strajk odbędzie się w Oslo, pod Ambasadą RP. W kolejnych dniach podobne wydarzenia planują Polacy w Stavanger, Trondheim, Bergen oraz Ålesund. Największy z norweskich protestów - pod Ambasadą RP w Oslo - odbędzie się 28 października o 16:30. Organizatorzy twierdzą, że nie zgadzają się na torturowanie kobiet i łamanie ich podstawowych praw. O proteście poinformowali również mieszkańcy Stavanger. Polacy mają spotkać się pierwszego listopada na tyłach katedry, w parku Breiavatnet. Ze względu na obostrzenia, wydarzenie jest biletowane. Udział w nim może wziąć maksymalnie 200 osób. 22 października Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie, na mocy którego aborcja ze względu na wady płodu została uznana za niezgodną z Konstytucją RP. Tego samego dnia kobiety w całej Polsce wyszły na ulice, by pokazać sprzeciw wyrokowi instytucji. W ciągu tygodnia dołączyły do nich miasta w całej Polsce oraz za granicą. Protestowali również mieszkańcy Norwegii. W ciągu najbliższych dni, na ulice chcą wyjść także Polacy mieszkający w Trondheim, Bergen oraz Ålesund. Organizatorzy wydarzeń w tych miastach oczekuję na zgodę lokalnych władz, dotyczącą zorganizowania wydarzenia. To może Cię zainteresować Gjelds Monitor to narzędzie do monitorowania Twoich pożyczek i kart kredytowych w Norwegii. Porównanie Twoich rat na tle innych kredytobiorców. Pomocna ocena warunków Twoich pożyczek i kart kredytowych. Refinansuj i oszczędzaj Dowiedz się czy możesz obniżyć wysokość swojej raty za pomocą refinansowania. Ponad 6 500 razy użytkownicy włączyli monitorowanie swojego zadłużenia w Norwegii. Poinformowano mnie, że podpisano układ zbiorowy. Jesteśmy bardzo zadowoleni – powiedział jeden ze strajkujących Polaków Krzysztof Jedlikowski. Ten gwarantujący lepsze warunki pracy dokument był postulatem strajkujących. Zatrudnieni w firmie Norse Production Polacy zdecydowali się na protest, gdy pracodawca zmienił na ich niekorzyść rotacyjny system pracy. Jak twierdzą, byli zmuszani nawet do 17-godzinnego dnia pracy. Według strajkujących nieprawidłowości w zarządzaniu firmą potwierdziła kontrola norweskiej inspekcji pracy. Spółka Norse Production jest zarejestrowana w Kołobrzegu oraz w miejscowości Skogsvag w okolicach Bergen, a jako pośrednik świadczy usługi dla norweskiego koncernu rybnego Sekkingstad AS. Polaków w sporze z pracodawcą reprezentował Norweski Związek Zawodowy Przemysłu Spożywczego i Branż Pokrewnych (NNN). To była długa walka, ale cieszymy się, że umowa z pracodawcą została podpisana. Będzie ona podstawą dalszego dialogu. Pracownicy wrócą do pracy w poniedziałek, a niektórzy już jutro - oświadczył Jarle Wilhelmsen ze związku zawodowego NNN. Polacy, którzy stanowią większość 120-osobowej załogi, otrzymali pomoc także z Polski, od NSZZ „Solidarność”. Źródło: PAP, Pracownicy sektora publicznego domagają się wiosennych podwyżek. Swoje ambicje motywują faktem, iż ostatni rok był dla nich jednym z najtrudniejszych w historii. W razie odmowy gotowi są negocjacje płacoweW ciągu najbliższych kilku tygodni zarówno nauczyciele jak i pielęgniarki będą starać się o uzyskanie zarobków większych niż dotychczasowe. Wspomniane grupy zawodowe czują się oszukane, ponieważ wypadły znacznie gorzej w zeszłorocznych negocjacjach niż pracownicy sektora publiczny mógł wtedy liczyć jedynie na podwyżki rzędu 1,7%. Teraz domagają się z kolei więcej niż 3%, co ma związek z przewidzianymi wzrostami kosztów utrzymania. Ponadto nauczyciele i pielęgniarki w Norwegii czują się niedocenieni. Jak powiedział NRK Carl Hellstenius Heuch, członek norweskiego związku nauczycieli Utdanningsforbundet –„Zbyt długo traciliśmy zarobki”. […] „Teraz mamy nadzieję, że zdobędziemy uznanie za ważne prace, które wykonujemy”.Groźba strajkuW razie braku porozumienia grupy zawodowe mają zamiar rozpocząć strajki 27 maja. Zarówno pielęgniarki jak i nauczyciele swoje decyzje motywują ogólnym zmęczeniem i brakiem uznania ich pracy, która w dobie pandemii jest niezwykle wymagająca i cięższa niż kiedykolwiek. Pracownicy placówek oświatowych są zmuszeni do ciągłego manewrowania pomiędzy nauką zdalną a stacjonarną. Pielęgniarki z kolei stoją na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Pomimo niedawnych oklasków, stosunkowo niskie zarobki nie są w stanie pozwolić im na opłacenie czynszu w kraju, w którym koszty życia stale rosną i są kwalifikowane jako jedne z najwyższych w i pielęgniarki dostrzegają także poważny problem braków w kadrach. Mają tym samym nadzieję, że podwyżki mogłyby skłonić większą liczbę ludzi do pracy w tych te grupy zawodowe zdają sobie sprawę z tego, że strajk może doprowadzić do tego, że poszkodowani zostaną niewinni, czyli pacjenci oraz uczniowie. Mają z tego powodu ogromny dylemat, jednak chcą walczyć o swoje prawa.